Wydarzenia

Biografia Email

Konsul Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Kolorado- Tomasz H. Skotnicki

 

Szanowni Rodacy,

Po mianowaniu mnie na zaszczytną funkcję Konsula Honorowego postanowiłem się Państwu przedstawić podając najważniejsze fakty z mojego curiculum vitae.

Urodziłem się 15 grudnia 1948 roku w Łodzi w rodzinie inteligenckiej. Rodzice moi pochodzili z warstwy przedwojennych właścicieli ziemskich których gospodarstwa zostały przez PRL skonfiskowane i rozparcelowane. Z domu rodzinnego wyniosłem szacunek do kultury, sztuki oraz tradycji polskiej. Studiowałem na Politechnice Łódzkiej ale po kilku latach przeniosłem się, zgodnie z zamiłowaniem do koni, do szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Studia magisterskie ukończyłem pisząc pracę na temat wpływu koni polskich na hodowlę arabską w USA. W tym czasie wyjeżdżałem już po raz pierwszy, nie bez trudności, do Stanów Zjednoczonych.

 

Z uwagi na zainteresowania, ukończoną specjalizację, oraz dobrą znajomość języków obcych zostałem przyjęty do pracy w sławnej Stadninie Koni w Janowie Podlaskim. Przez siedem lat u boku doskonałych, przedwojennych jeszcze specjalistów, uczyłem się hodowli Koni Arabskich i zarządzania dużą stadniną. W tym czasie stawialiśmy pierwsze kroki na rynku eksportu koni, organizowaliśmy pierwsze aukcje, braliśmy po raz pierwszy udział w pokazach miedzynarodowych i kreowaliśmy markę Polskiego Araba na świecie. Do Janowskiej Stadniny przybywało wielu znakomitych gości, klientów, dyplomatów, była ona oficjalną wizytowką Polski. W tym czasie wielokrotnie reprezentowałem Stadninę za granicą na sympozjach i pokazach gdzie nasze Araby zdobywały championaty Europy czy Świata.

W 1980 roku ożeniłem się z Dorotą Świętorzecką a w rok poźniej urodził się nasz syn Marcin.

Wyjechałem w czasie stanu wojennego na kontrakt pracy do Arizony. Po czterech latach w Scottsdale,  przeprowadziliśmy się z rodziną powiększoną o córkę Katarzynę, do Kalifornii. Objąłem tam prowadzenie dużej stadniny polskich koni arabskich koło Santa Barbara.

W Kalifornii nawiązałem kontakty z Polonią, wszedłem w jej lokalną działalność, zawiązały się przyjaźnie. Organizowałem imprezy polonijne z okazji świąt narodowych, msze rocznicowe,  na doroczny piknik na farmie którą kierowałem przybywało kilkaset osób. Bywałem zapraszany na imprezy kulturalne i spotkania organizowane przez Klub Im. Heleny Modrzejewskiej. Utrzymywaliśmy żywe kontakty z pracownikami nowootwartego Konsulatu Generalnego RP w Los Angeles, byłem też gościem w Ambasadzie Polskiej w Waszyngtonie.

W naszym domu gościliśmy sporo Polaków z kraju: artystów, malarzy, naukowców , profesorów wyższych uczelni. Wielu z nich umożliwiliśmy nawiązanie kontaktów zawodowych, mozżiwość chwilowego zarabiania twórczością lub po prostu turystycznego poznania piękna Kalifornii. Czynnie propagowałem kulturę i historię Polski.

Po trzynastu latach w 1998 roku przenieśliśmy się   do Kolorado gdzie nadal zajmowałem się hodowlą koni dla stadniny Magness Arabians. W tym czasie Konsul Generalny z Los Angeles wystąpił do mnie z propozycją objęcia funkcji Konsula Honorowego w Kolorado. Biorąc pod uwagę znaczną liczbę Polonii oraz oddalenie od najbliższej placówki konsulatu zawodowego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystąpiło do Departamentu Stanu USA o utworzenie nowej placówki  Polskiego Konsulatu Honorowego. Po upływie roku uzyskałem konieczne akredytacje i w dniu 7 września 2005 otrzymałem oficjalną nominację. Wręczał mi ją Minister pełnomocny Charge d’Affairs Ambasady RP, Bogusław Winid  w trakcie wizyty w Denver Prezydenta Rzeczypospolitej Aleksandra Kwaśniewskiego. Od tego czasu,  współorganizowałem wizyty polskich osobistości jak Prezydenta Lecha Wałęsy, Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, Vice Premiera i Ministra Gospodarki Waldemara Pawlaka, Ambasadora Rzeczypospolitej,  Konsula Generalnego z LA, Parlamentarzystów i innych. Brałem udział w organizacji spotkań przedstawicieli polskich przedsiębiorstw w czasie konferencji miedzynarodowej w Denver i Colorado Springs oraz nawiazywania kontaktów miedzy podmiotami gospodarczymi w obu krajach. Przyjmowałem Prezydenta Miasta Łodzi wraz z delegacją.

W trakcie ostatnich wyborów parlamentarnych czynny był w Kolorado lokal wyborczy gdzie obywatele polscy mogli głosować w wyborach do Sejmu i Senatu.

Do tej pory trzykrotnie zorganizowaliśmy w Denver dyżur konsularny. Dzięki temu około 500 osób uzyskało nowe polskie paszporty bez konieczności podróży do Kalifornii. Niestety z uwagi na ich biometryczny charakter i konieczność pobierania odcisków palców, w przyszłości będzie to możliwe jedynie w Konsulacie Generalnym RP w Los Angeles.

W ciągu ostatnich czterech lat wielokrotnie interweniowałem w sprawach Polaków w Kolorado i sąsiednich stanach, starając się rozwiązać czasem trudne problemy. Współdziałam z Klubem Polskim w Denver, Fundacją Kościuszkowską i innymi organizacjami polonijnymi, chciałbym by moja działalność i obecność wśród Polonii w Kolorado była zauważalna.

Od początku jestem zaangażowany w pracę i comiesięczne spotkania Korpusu Konsularnego w Denver, składa się on z przedstawicieli 35 państw. Myślę że dobrze sie stało że od czterech lat jest tam też reprezentowana Rzeczypospolita Polska.  

 
Naszą witrynę przegląda teraz 19 gości